Rocznica ślubu, urodzin? Idziemy na zakupy po prezenty – jakie wybrać

Okrągła rocznica ślubu, jubileusz lub inna impreza skłania nas do poszukania wyjątkowego prezentu. Czym obdarować osobę, na której uroczystość się wybieramy? Bardzo często mamy z tym dylemat. Nawet wtedy, gdy osoba jest nam bardzo dobrze znana.

Jak wypytywać o prezenty jubilatów?

Jeżeli para jubilatów wyprawia z tytułu swojej rocznicy ślubu przyjęcie i jesteśmy na nią zaproszeni, idziemy na zakupy. Zaczynamy gorączkowo rozglądać się za czymś, co być może wpadnie nam w oko. Taki sposób kupowania prezentu może okazać się bardzo kłopotliwe. Zabiera bowiem bardzo dużo czasu i energii. Poza tym to, co kupimy, w ostateczności przestaje nam się podobać. Zaczynamy mieć więc wątpliwości, czy aby jubilatom przypadnie on do gustu.
Co zatem czynić? Warto zrobić krótki wywiad z zainteresowanymi. Luźna rozmowa, ale ukierunkowana na to, co by im się przydało np. w domu. Możemy nawiązać do marzeń, może nie są zbyt wygórowane i będziemy mogli jedno z nich spełnić? Czasami okazuje się, że marzeniem pary małżonków jest np. pójście do opery, ale wciąż brakuje im na to funduszy.
Taka informacja nam wystarczy, by zorientować się w repertuarze teatru i zapytać się zapraszających, czy byli na jednym z nich w przeszłości. Jeśli tak, wykluczamy już te obejrzane spektakle i rezerwujemy bilety na inny występ. Na rocznicy ślubu wręczymy małżonkom bilety do teatru. Z pewnością się ucieszą.

Impreza urodzinowa przedszkolaka – zakupy z głową

Lubimy obdarowywać swoje dzieci zabawkami. Robimy to bez okazji, a gdy przychodzą imieniny, urodziny i inne święta, wpadamy w szał zakupów. Maluch otrzymuje stosy zabawek, na które w pokoju brakuje już miejsca. Złościmy się wtedy i żądamy wyrzucenia starych zabawek. Dziecko w płacz, a my mamy pianę na ustach.
Z pewnością nie chcielibyśmy doprowadzać do takich dramatów, prawda? Dlatego nasze zakupy powinny być robione naprawdę z głową. Jeśli zapraszamy na uroczystość rodzinę, wiedzmy, że i oni będą chcieli coś dziecku przynieść. Mądrą radą będzie zlot (może być online) ze wszystkimi zaproszonymi gośćmi. Zaproponujmy jeden prezent w postaci konkretnej zabawki, nieco droższej, ale gdy wszyscy się na nią złożą, na każdą z osób będzie przypadać niewielka kwota.
Jeżeli mamy dość widoku naszego dziecka z utkwionym nosem w komputerze, zainwestujmy np. w grę planszową rodzinną. Od razu na imprezie moglibyśmy w nią wszyscy zagrać, a dzieciak bardzo by się z tego ucieszył. Dorośli, którzy przychodzą na urodziny dziecka, powinni bawić się z małym jubilatem, a nie siedzieć przy stole i gadać o niczym.
Włączmy się zatem we wspólną zabawę nie tylko w grę planszową. Malujmy, rysujmy, bawmy się w kółeczku. Takie rocznicowe spotkanie rodzinne na pewno dziecku bardzo się spodoba. My też odżyjemy, przypominając sobie dziecięce lata.

Która rocznica zwalnia nas od składania podarunków?

Każdą rocznicę możemy zaakcentować prezentem, jeżeli jesteśmy na nią zaproszeni. Jeżeli jubilat nie przygotowuje żadnej imprezy, możemy czuć się zwolnieni z kupowania mu podarunku. Własnemu współmałżonkowi jednak warto dać jakiś prezencik, gdy nadejdzie nasza rocznica ślub -u. Może być rzeczowy, tak jak to przedstawiliśmy powyżej. Może też być czymś zupełnie niematerialnym. Nawet zwykły spacer, który wiecznie odkładaliśmy na później, czułe słowo, potrafią ucieszyć. Grunt to pokazanie, że się wciąż pamięta datę zawarcia własnego małżeństwa.